Wodospad Qualicum

Sobotni poranek przynosi pobudkę i wyjazd około 8ej rano. Zaledwie 40km dzieli nas od małego wodospadu położonego 10min od głównej trasy na północ wyspy. Już po pół godzinie wchodzimy na szlak poprowadzony przy kanionie, zmierzamy w górę rzeki w poszukiwaniu wodospadu.

Dość szybko docieramy do koryta rzeki od parkingu
Spływająca rzeka tworzy kilka mniejszych wodospadów
Zdjęcie na pierwszym mostku
Piękne porośnięte mchem drzewo na skraju kanionu
Większość gałęzi nad rzeką jest pokryta mchami
Zostawiamy rzekę daleko w dole, a szlak prowadzi na pobliskie wzgórze
Monika zbiera energię drzewa
Szum wody zdradza, że docieramy do celu
Na całość składają się trzystopniowy wodospad o łącznej wysokości około 15m
Idealnie widać trzy kolejne progi, po których spływa woda
Drzewa wyglądają jak z mrocznego horroru
Po drodze można obserwować jeszcze kilka mniejszych kaskad
Powrót do auta i cała naprzód ku nowej przygodzie